RECENZJA
recenzja zamieszczona w nr 4 "Tatuaż - Ciało i Sztuka" z 2001 roku



Andrzej Jelski, Tatuaż, Wydawnictwo „Alfa”, Warszawa1993.

"Tatuaż" Andrzeja Jelskiego, to właściwie lektura obowiązkowa dla każdego, u kogo słowo tatuaż nie wywołuje jedynie wzruszenia ramion. Nie twierdzę, iż powinien przeczytać ją każdy, kto decyduje się na zrobienie sobie tatuażu, (chociaż dobrze by było), ale już ktoś, kto sam tatuuje, po prostu musi to zrobić.

Co w tej książce takiego niezwykłego, że przyszło mi do głowy nadać jej miano lektury obowiązkowej? Czy tak wiele traci ktoś, kto poprzestał na zapoznaniu się z innymi dostępnymi na polskim rynku księgarskim pozycjami dotyczącymi tego tematu?

czytaj dalej...

     
 


WYWIAD

W latach 70 - tych, gdy tatuaż kojarzył się jednoznacznie (z kryminalistami i marginesem) Pan dostrzegł w nim zjawisko artystyczne. Co Pana zainspirowało, chyba nie niebieskie kotwice, które można było zobaczyć na ulicach?

Moja postawa wobec zjawiska tatuażu była uwarunkowana faktem, którego w tym konkretnym przypadku nie można pominąć mianowicie ukończyłem studia etnograficzne na Uniwersytecie Warszawskim. W trakcie studiów miałem wielokrotnie styczność ze wspomnianym zjawiskiem poprzez m. in. zapoznawanie się z treścią różnych publikacji wyjaśniających funkcję tego typu oznaczania cielesnego w społeczeństwach plemiennych oraz z ilustracjami przedstawiającymi przeważnie atrakcyjne, tradycyjne tatuaże japońskie i polinezyjskie. Jednakowoż tatuaż w trakcie studiów nie był dla mnie ważnym tematem, moje za-interesowania koncentrowały się na innej problematyce. Reasumując mogę dziś powiedzieć, że byłem intelektualnie przygotowany na bliższy kontakt z tym zjawiskiem kulturowym. Nie bez znaczenia w ocenie przez mnie tej artykulacji wizualnej było to, że pod koniec lat 70 - tych podjąłem pracę zawodową w Galerii Sztuki Współczesnej, jaką jest Biuro Wystaw Artystycznych, gdzie miałem okazję zetknąć się z nowymi formami artystycznymi, jak np. performance czy instalacje. I choć tatuaż z racji swego "wieku" i bogatej tradycji nie może być zaliczany do wspomnianych form artystycznych, jednakowoż jest niewątpliwym działaniem plastycznym, przez wiele stuleci sprawdzonym i realizowanym na dość specyficznym podłożu, jakim jest ludzka skóra.

czytaj dalej...


Copyright © Wydawnictwo KONTROWERS 2006